Dieta nie powinna być monotonna

Nie chodzi tutaj już nawet o walory smakowe monotonnej diety. To jest raczej oczywiste, że jeśli będziemy jeść cały czas to samo, to w 85% przypadków przerwiemy taki sposób odżywiania po kilku tygodniach. Urozmaicony jadłospis nie tylko pomoże nam dłużej wytrzymać „bezpieczne odżywianie”. Chodzi również o aspekt zdrowotny. Jedzenie niektórych produktów, nawet tych zdrowych, zbyt często i w zbyt dużych ilościach nie jest dobre. Spożywanie zbyt dużych ilości np. piersi z kurczaka albo ryb przez długi okres czasu, może doprowadzić do nagromadzenia różnych niepotrzebnych substancji. Może dojść do różnego rodzaju zakwaszeń i wielu innych niepożądanych procesów chemicznych. Jedząc cały czas to samo narażamy się nie tylko na nadmiar różnych substancji. Grozi nam również niedobór różnego rodzaju makroskładników.

Przykładowo niedobór tłuszczu zwierzęcego ma swoje negatywne skutki. Jeśli chcemy zejść do ekstremalnie niskiego poziomy tkanki tłuszczowej (np. jeśli przygotowujemy się do startów, lub sezonu plażowego ), ta dieta niestety musi być monotonna. Taki sposób odżywiania można bezpiecznie stosować, ale cyklicznie. Dla komfortu psychicznego, od czasu do czasu dobrze jest zjeść coś zupełnie nie dietetycznego np. pizze lub jakiegoś fastfooda.

Seafood Pizza

Kiedy to zrobić ?

Częstotliwość takich posiłków zależy od naszych celów. Im bardziej ambitne, tym powinno być ich mniej. Testowałem różne pory posiłków „oszukanych”. Z moich obserwacji, oraz z obserwacji sylwetek moich klientów najlepszą porą na posiłek oszukany jest posiłek po treningu. Jeśli podczas treningu zużyjemy duże ilości glikogenu, te wszystkie „złe kalorie” zostaną pochłonięte na jego uzupełnienie. Po treningu ważne jest również aby dostarczyć odpowiednie wartości odżywcze, dlatego nie należy jeść „śmieciowego żarcia” po każdym treningu. Nie sugeruję tego.Jeśli już mamy coś takiego zjeść bezkarnie, to będzie to najlepsza pora. Myślę że jeśli zjemy raz w tygodniu taki posiłek po treningu, nie odbije się to negatywnie na naszej sylwetce. Od czasu do czasu dobrze jest sobie zrobić całkowity „dzień dziecka”. Nie należy popadać w paranoję do tego stopnia, żeby nawet na wesele kolegi zabierać pojemniki z gotowaną piersią z kurczaka i ryżem. 🙂

Nie bądź niewolnikiem swojej diety!

Kluczem do tego, aby osiągnąć wymarzoną sylwetkę i cieszyć się nią przez całe życie jest znalezienie odpowiedniego modelu odżywania dla siebie. Należy odpowiednio trzymać się pewnych granic i nie szaleć z ulepszaniem jadłospisu. Nie mniej jednak dzień całkowitego odpoczynku i jedzenia co popadnie też jest potrzebny. Jak często robić taki dzień? To już zależy od tego, co chcemy osiągnąć. Im bardziej ambitne cele, tym rzadziej. Myślę że raz na 2-4 tygodnie taki dzień nie powinien zaszkodzić naszej sylwetce. Nie należy jednak przesadzać i zżerać tonami słodycze. Chodzi o to, żeby po prostu odpocząć.

Co jeszcze można zrobić aby trzymać swój apetyt na wodzy ?

Zadbaj o odpowiednią ilość płynów. Jeśli poczujesz nagły „atak” głodu, spróbuj wypić szklankę wody mineralnej. W moim przypadku świetnie sprawdza się w takiej sytuacji herbata posłodzona stevią. Może być zielona. Herbata dodatkowo w pewnym stopniu reguluje poziom glukozy we krwi.

Zadbaj o odpowiednią ilość warzyw. Przetworzona żywność powoduje, że jesteśmy najedzeni, ale na krótko. Dzieje się tak ponieważ taka żywność nie zawiera odpowiedniej podaży wartościowych makroskładników. Po krótkim czasie organizm zaczyna się domagać tych makroskładników ( pomimo tego, że posiłek zawierał dużo kalorii ) i objawia się to w postaci głodu. Można temu zapobiec poprzez dodanie do swojego jadłospisu odpowiedniej podaży warzyw, które zawierają wiele wartościowych składników takich jak błonnik, witaminy, minerały i wiele innych.

Jedz wysokobiałkowe śniadania. Obfite śniadanie, o odpowiednio dużej podaży białka, ułatwi utrzymanie apetytu w ryzach. Jak najdzie Cię ochota na chrupanie czegoś przed telewizorem, dobrym rozwiązaniem jest surowa marchewka. Zawiera jedynie 20 kalorii w 100 gramach. Coraz bardziej popularne stają się paluszki marchewkowe.


<< Poprzedni Artykuł | Następny Artykuł >>

Oceń artykuł

Polecane artykuły:

Zostaw komentarz

*

  • Facebook
  • Google+
  • Twitter