wyznaczanie celów – część pierwsza

czy wiesz dokąd zmierzasz??

Wielu z nas podchodzi do kształtowania sylwetki, czy też odchudzania drugorzędnie. Wielu ćwiczących nie ma dokładnie wyznaczonych celów. Poprostu przychodzi na trening, lub stara się jeść czysto. Większość trenujących nie osiąga zamierzonych rezultatów. Jaka jest tego przyczyna??

Ludzie nie wiedzą dokąd zmierzają!! Nie mają jasno określonego celu!!Jeśli nie wiesz dokąd zmierzasz prawdopodobnie nie dojdziesz do celu, zgadza się?? Nie sugeruję żeby zostawić studia,pracę i zająć się sportem. Jeżeli chcemy osiągnąć to co zamierzamy, musimy to dobrze zaplanować. Nie mówię o takim planowaniu, że powiemy sobie, chcę wyglądać jak jakiś mój idol, i na tym koniec. Musimy zaplanować finalny cel (np. starty w zawodach kulturystycznych), a następnie konkretny plan dojścia do tego miejsca. Chodzi o to żeby planować zarówno długo, jak i krótkoterminowo. Musimy mieć wyznaczone punkty kontrolne dojścia do finalnego celu. Oczywiście cele muszą być realne i dobrze je skonsultować z naszym trenerem, lub chociaż porazmawiać z ludźmi na jakichś forach, co oni o tym myślą i czy nasz plan jest do wykonania.

1) Wyznacz cel finalny i go wizualizuj. Każdy z nas ma jakiś obraz w głowie wymarzonej sylwetki, lub jakiś inny cel sportowy. Stwórz dokładny obraz w głowie tego jak chcesz żeby było. Przeglądaj fora internetowe, na których użytkownicy umieszczają zdjęcia swoich sylwetek. Oglądaj treningi swoich idoli na youtube. Stwórz dokładną wizję tego co chcesz osiągnąć. Miej w głowie dokładny obraz tego co będziesz czuł, jak już osiągniesz cel.

2)Planuj każdy miesiąc, tydzień i dzień. Musisz się nauczyć planować. Już dzień wcześniej musisz wiedzieć co będziesz jeść na trasie z Warszawy do Poznania.

3)Powiedz swoim bliskim i treningpartnerom o swoich celach (krótko i długoterminowych). Jeżeli zaczniesz się opi***lać powiedzą ci o tym, że przecież miałeś takie i takie cele i plany a jest inaczej..

4) Bądź elastyczny na zmianę planów, ale też nie zmieniaj zdania z minuty na minutę. Jak wiadomo, z czasem zdobywamy coraz większą wiedzę, nasze ambicje stają się coraz większe, lub zmieniają się priorytety (np ktoś chciał być trójboistom, ale dorósł do tego że chce ładnie wyglądać, lub odwrotnie). Zmiany planów są ważne, i to że zmieniamy plany, to kreatywność. Nie przesadzaj z tym. Żeby nie było tak że nagle z dnia na dzień stwierdzasz że robisz redukcję, a dwa dni potem że masę, lub nagle stwierdzasz że bierzesz się za gimnastykę artystyczną.

5)Bądź otwarty na nową wiedzę ale też nie przesadzaj. Nie zamykaj się na jedną metodę treningową, czy dietetyczną. Próbuj, szukaj dla siebie tego co dobre, każdy jest inny i na każdego działa co innego. Nie przesadzaj jednak z tym, żeby nie było tak że 2 dni lecisz na low carb, a potem za tydzień znajdujesz jakąś super diętę ducana, czy jakiegoś harego z tybetu. Jak już coś zacząłeś to skończ.

6) dojście do celu wymaga „punktów kontrolnych”. Jak przejechać z miasta do miasta?? Przez określone miejscowości !! ustal sobie konkretnie „punkty kontrolne” w dojściu do celu.
Np: moim celem długoterminowym jest wyglądać jak z reklamy bielizny na nstępne wakacje. Ustalam sobie cele średnioterminowe, np przez pół roku spalam tkankę tłuszową, następne pół roku buduję suchą masę, potem przez 2 miesiące docinam tłuszcz. Któtkoterminowe cele to np: do końca miesiąca mam 2 cm w pasie mniej itp. Realizując krótkoterminowe cele, widzimy sukces i mamy motywację do realizacji kolejnych.

Cdn

 


<< Poprzedni Artykuł | Następny Artykuł >>

Oceń artykuł

Polecane artykuły:

Komentarze
  1. Bardzo trafne uwagi i myślę że do zrealizowania w każdym rodzaju treningu. Od siebie dodam że również duży wpływ uzyskanie postawionych celów jest świadomość swojego ciała oraz wsłuchiwanie się w informacje jakie nam przekazuje.
    pozdrawiam

Zostaw komentarz

*

  • Facebook
  • Google+
  • Twitter